Przejdź do głównej zawartości

Posty

Epilog

Lilian Już prawie od miesiąca jestem w Północnym Plemieniu Wody i chociaż miałam dużo spraw w plemieniu związane z nauką młodych magów kontroli nad żywiołem, to co noc myślami uciekałam do niego. Do Kiliana. Nie mam pojęcia dlaczego powiedział mi, że kocham go jedynie dlatego, że jest księciem i że w przyszłości przejmie rządy nad narodem. W zasadzie to nigdy nawet o tym nie myślałam, po prostu był dla mnie ważny do zawsze i moja miłość to czyste uczucie, które prawdopodobnie nigdy nie zgaśnie. Zastanawia mnie też jedna rzecz, a raczej osoba. Ta tajemnicza dziewczyna, która niby powiedziała mu prawdę, chociaż jej tego zakazałam. Nie wiem kim ona jest, ale spróbuję się tego dowiedzieć i dowiedzieć się kim jest. Na pewno Korra mi pomoże. W końcu jesteśmy rodziną. Patrzyłam teraz na nocne niebo, gdzie pojawiła się piękna zorza, a na samym szczycie nieba pojawił się piękny księżyc. Pełnia. Po cichu wyszłam z pałacu i poszłam w stronę oazy. Może tym razem z pomocą duchów uda mi się n...
Najnowsze posty

Rozdział 15 Powrót do domu

Tą część dedykuję każdemu, kto czyta ten rozdział :* Lilian Oparłam się o drzwi pokoju i zaniosłam się głośnym płaczem. Nadal nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Dlaczego ta dziewczyna mówiła takie rzeczy. Nie rozumiem tego. Kilian złamał moje serce na tysiąc kawałków. Po jakimś czasie usłyszałam pukanie do drzwi i głos mojego brata: – Lilii co się stało? Otwórz. Podniosłam się z trudem na drżących nogach, po czym otworzyłam mu drzwi do pokoju. Gdy spojrzałam na mojego brata zobaczyłam na początku przejęcie i zdenerwowanie, ale gdy mnie zobaczył jego twarz ukazywała teraz lęk i ból. Szybko przytulił mnie do siebie i zaczął uspokajać. Ja jednak zaczęłam jeszcze mocniej płakać. Staliśmy tak przez długi czas dopóki do pokoju nie przyszedł nas ojciec. Gdy na mnie spojrzał widziałam na jego twarzy okropny ból. Kiran ustąpił mu miejsca i teraz zostałam zamknięta w szczelnym uścisku ojca. Po jakimś czasie usłyszałam łagodny głos brata: – Lilii, co się stało!? – Kilian ... w...

Rozdział 14 Klątwa

Kilian Wpatrywałem się jak Lilii leczy rany Harmon, dzięki czemu jej rany także znikały nie pozostawiając po sobie żadnego śladu. Gdy skończyła, pogłaskała smoczycę po jej grzbiecie, a jej pupil zmienił rozmiar i teraz opatulał szyję swojej Pani. Dziewczyna spojrzała na mnie i uśmiechnęła się radośnie. Podeszła do mnie wpatrzona w jeziorko. Przez pewien czas staliśmy w milczeniu, ale chwilę później usłyszałem coś, co sądziłem, że już nigdy nie usłyszę. -Pamiętam jak w jedną zimę zaproponowałeś jazdę na łyżwach na tym jeziorku. -na jej twarzy pojawił się piękny uśmiech. Spojrzała mi w oczy, po czym kontynuowała -Pamiętam jak nagle pękł lód pod twoimi stopami i wleciałeś cały do wody. Razem z Harmon cię wyciągnęłyśmy i prawie udałoby nam się wejść do świątyni niezauważeni, ale wtedy Kiran wybiegł razem z naszymi matkami. Stwierdziły, że nigdy nie zostawią nas samych nawet na pięć minut.- zaśmialiśmy się oboje.  -Dobrze pamiętam tą sytuację.-powiedziałem spoglądając na jez...

Rozdział 13 Powrót Strażniczki Smoków

Kilian Magowie ognia otoczyli nas ze wszystkich stron, jednak nie na długo. Lilian wraz z Korrą stworzyły potężny wir wody, który zabrał ze sobą magów nie wiadomo gdzie. Niestety to niebyli jedyni nasi wrogowie. Z lasu wyszli kolejni magowie tym razem wody i kierowali lodowymi ostrzami w stronę Lilii. Ona jednak zwinnie je omijała, a niektóre nawet łapała w powietrzu i rzucała w magów wody i teraz niektórzy zmagali się z uwolnieniem swoich ubrań, aby jakkolwiek walczyć z naszą szóstką.  Z każdym pokonanym przeciwnikiem byliśmy o krok bliżej do dotarcia do świątyni. Spoglądałem często w stronę Lilii czy nie jest potrzebna jej moja pomoc, ale gdy zobaczyłem jak raz po raz powala każdego maga wody lub ognia zanim cokolwiek zrobił, zapewniło mnie że nie potrzebuje mojej pomocy. Jednak ja tak. Przez moją nieuwagę prawe zostałbym poszatkowany przez wspaniałe sople lodu, ale w samą porę Lilii zamieniła je w wodę i skierowała maga wody prosto w drzewo.  -Znowu masz u mnie dług-...

Bonus Świąteczny

11 lat wcześniej Kilian To już nasze siódme święta, na których Lilii i jej mama przyjeżdżają do nas na ten jeden dzień, aby mogła być z całą moją i jej rodziną. Co roku na niego wyczekuję ze zniecierpliwieniem, bo tego dnia mogę pokazać Lilian mój pokój i spędzić z nią jak najwięcej czasu wraz z jej starszym o trzy lata bratem Kiranem. Moja mama i ja zajmowaliśmy się właśnie strojeniem choinki, kiedy usłyszałem wołanie mojej przyjaciółki. Odwróciłem się do niej i uśmiechnąłem się od ucha do ucha, a ona przybiegła do mnie i mnie przytuliła. Moja mama zaśmiała się, po czym zapytała: -Lilii masz może ochotę nam pomóc w strojeniu choinki? -Tak! - krzyknęła z radością i od razu zabrała dwie bombki w kolorze czerwieni i złota, po czym zawiesiła je na choince. W ciągu kilkunastu minut drzewko było już ustrojone, kiedy do pokoju wbiegł Kiran i uściskał mocno siostrę. Za nim wszedł ich ojciec Riv, który podszedł do swojej żony i objął ją ramieniem w tali, a ona oparła głowę o jego ra...